StartArtykułyNie czytam CV. I namawiam do tego innych.

Jak nie czytam cv wpływa na rekrutację?

Trzy scenariusze - i ten, przez który przegapiamy najlepszych Scenariusz pierwszy: idealny kandydat. CV jest świetne i rozmowa to potwierdza. Kompetencje są realne, ścieżka ma…

Nie czytam CV. I namawiam do tego innych.

Mechanizm kognitywny: kotwiczenie

Jest taki efekt w psychologii poznawczej: anchoring, czyli kotwiczenie. Pierwsza informacja, którą dostajesz na dany temat, staje się punktem odniesienia dla wszystkich kolejnych. To nie jest spekulacja - Amos Tversky i Daniel Kahneman opisali ten mechanizm w klasycznych badaniach nad heurystykami i błędami poznawczymi. Kahneman dostał za to Nobla. Kotwiczenie występuje w negocjacjach, w ocenach lekarskich, w wycenach. I występuje w rekrutacji.

Czytasz CV przed rozmową. Widzisz: "junior manager, branża retail, 2016-2021." To jest kotwica. Wchodzisz na rozmowę z tym obrazem w głowie.

Kandydat zaczyna mówić o projekcie, który prowadził - skalowaniu nowego kanału sprzedaży, decyzjach strategicznych, których nie ma w CV, bo były poza formalnym zakresem stanowiska. Mózg nieświadomie szuka zgodności z kotwicą: "czy to pasuje do junior managera?" Jeśli pasuje - potwierdzasz. Jeśli nie - szukasz wyjaśnienia, nie podnosisz ocenę.

Odwrócona kolejność: słuchasz najpierw. Słyszysz kogoś, kto myśli strategicznie, rozumie systemy, zna kontekst. Dopiero potem otwierasz CV. CV weryfikuje i uzupełnia - nie determinuje.

To nie jest akademicka teoria do zignorowania. To jest obserwacja z dziesiątek rozmów - moich własnych i tych, przy których towarzyszyłem hiring managerom w pracy coachingowej. Efekt kotwiczenia jest realny i ma realny wpływ na decyzje rekrutacyjne.

Prosto: jeśli chcesz zobaczyć człowieka, nie dokument - nie daj dokumentowi pierwszeństwa.

Jak to wygląda w praktyce

Pierwsze dwadzieścia minut bez CV. Dosłownie.

Pytania otwierające, które nie wymagają CV: "Czym się teraz zajmujesz?" "Co cię tu przyciągnęło?" "Co jest dla ciebie ważne w pracy?" "Opisz mi projekt, z którego jesteś dumny - niekoniecznie ostatni."

Żadnych pytań z CV - bo CV jeszcze nie czytałeś. Albo czytałeś, ale udajesz, że nie. To trudniejsze niż myślisz. Mózg chce wrócić do dokumentu. "A widzę, że w 2019 roku..." Stop.

Po dwudziestu minutach masz obraz. Nie kompletny - ale swój. Niezmącony dokumentem.

Teraz bierzesz CV. Weryfikujesz. Szukasz rozbieżności między tym, co słyszałeś, a tym, co czytasz. Pytasz o rzeczy, które wymagają wyjaśnienia.

"W CV masz lukę 2021-2022. Co wtedy robiłeś?" Teraz to pytanie ma kontekst. Masz już obraz tej osoby - i jej odpowiedź rezonuje inaczej niż gdybyś zadał je na zimno, patrząc tylko w dokument. Może ta luka jest "odejście z powodów rodzinnych." Może "uruchamiałem własny projekt." Może coś zupełnie innego. Ale teraz wiesz, kogo pytasz.

Obiekcje, które słyszę najczęściej

"Ale HR wymaga wcześniejszego zapoznania z CV." Wymaga. Zapoznaj się. A potem idź na rozmowę i zachowuj się jakbyś nie czytał. Odłóż dokument. To jest technicznie trudniejsze - bo mózg zna kotwicę. Ale możliwe i warte próby.

"Jak oceniam kompetencje techniczne bez CV?" Pytasz o nie wprost. "Jakie technologie znasz?" "Opisz mi projekt, w którym miałeś najtrudniejszy problem techniczny i jak go rozwiązałeś." CV i tak ci tego nie powie lepiej niż kandydat opowiadający z pamięci.

"To zajmuje za dużo czasu." Nie zajmuje więcej. Pierwsze dwadzieścia minut bez CV, potem piętnaście z CV i pytaniami weryfikującymi. Razem tyle samo co standardowa rozmowa - tylko inaczej rozłożona. Co więcej: pierwsze dwadzieścia minut bez kotwicy często przynosi więcej użytecznych informacji niż pierwsze dwadzieścia minut z kotwicą.

"A co jeśli kandydat nie ma kompetencji z CV?" Wtedy lepiej to wiesz po dwudziestu minutach - bo widziałeś go bez kotwicy, która by cię przekonywała, że "może jednak pasuje."

Trzecia część cyklu o rekrutacji. Wcześniej: o tym, jak AI pisze CV i jak ATS je czyta - i co z tego wynika systemowo. O firmie, która odpowiedziała na moją aplikację po 152 dniach - i co ta liczba mówi o kulturze organizacji.

Tutaj - konkretna propozycja zmiany jednego zachowania. Nie "porzuć CV." Zmień kolejność.

Kiedy ostatnio naprawdę słuchałeś kandydata, zanim zobaczyłeś, co napisał o sobie na papierze?